-
Co wydarzyło się w lutym u „Motylków”?

Po zimowych feriach nasza grupa znów spotkała się w swojej sali. Nasi rodzice wzięli udział w zebraniu, a my realizowaliśmy swoje zadania. Pierwszym z nich było spotkanie z Szczerym Stefanem, a tak właściwie to z Panią Asią – naszym przedszkolnym psychologiem. Szczery Stefan opowiedział nam dużo o emocjach: o tym że każdy je ma i…
-
W sklepie

Grupa Muchomorki odwiedziła pobliskie sklepy. Mieliśmy okazję zakupić piękny kwiatek do naszego kącika przyrody w pobliskiej kwiaciarni. Zainspirowani tematyka tygodnia również i w sali stworzyliśmy własny sklepik. Do sklepu przy nosiliśmy różne produkty. Mieliśmy nawet własną kasę i poznaliśmy wartość pieniądza.
-
Droga do sklepu

-
Malowanie do muzyki

-
Co słychać u Muchomorków

-
Dzień Babci i Dziadka u Motylków

-
W styczniu u Muchomorków

Muchomorki styczeń zaczęły od przygotowania dekoracji na bal karnawałowy. Napracowaliśmy się sporo podczas wycinania serpentyn i zawieszania balonów. Impreza karnawałowa była szałowa. Nasze piękne stroje świetnie komponowały się z kolorowym wystrojem sali. W grudniu zaś świętowaliśmy urodzinki między innymi Ignasia czy Natalki. Braliśmy też udział w oglądaniu sztuki teatralnej „Droga do szczęścia” – udział w…
-
Styczeń w Misiach

Udział w teatrzyku pod tytułem Droga do szczęścia Udział w przedstawienia Tetru Lalek Kukiełka pod tytułem „Droga do szczęścia”. Dzieci z ogromnym zainteresowaniem oglądały przygotowane przedstawienie, w którym występowały babcia i jej zwierzęcy przyjaciele. Spotkanie z panią dietetyk Kolejne spotkanie z panią dietetyk. Tym razem dzieci przygotowywały zdrowe śniadanie – musli z morelami świeżymi lub…
-
Wideo relacja z grupy Świetliki

-
Bal w przedszkolu dzisiaj …. bal u MOTYLKÓW.

W piątek 12 stycznia odbył się w naszej grupie bal karnawałowy. Na początku musieliśmy się dobrze przyglądać sobie nawzajem, aby rozpoznać kto jest kim! Tak dobrze byliśmy przebrani! Dobrze że przedszkolne kapcie się nie zmieniły, bo to była najlepsza podpowiedź. Dzień zaczął się od wizyty Pana Fotografa. Wszyscy chętnie pozowali, najpierw indywidualnie a potem do…